tytuły postów

wtorek, 10 maja 2011

W rodzinnych stronach

Po zamieszkaniu w nowym miejscu, zacząłem organizować sobie życie od nowa. Nie bardzo wiedziałem co z sobą zrobić. Nowe środowisko,  prawie obcy mi ludzie, zimę spędziłem na adaptacji się do nowych warunków i co zauważyłem. Moje zdrowie, a zwłaszcza sercowe uległy diametralnej poprawie. Ograniczyłem zażywanie wcześniej nieodzownych leków, nitroglicerynę odrzuciłem całkowicie o czym wcześniej było nie do pomyślenia.
Poważnie myślałem o podjęciu pracy, chociaż do przejścia na wcześniejszą emeryturę już mi niewiele brakowało, a o jakąkolwiek pracę nie było co marzyć przy ówczesnym bezrobociu.

!999 i połowa 2000 upłynęła mi na szukaniu zajęcia dla siebie, kupiłem stary komputer, próbowałem się uczyć na nim pisać i obsługiwać go, chociaż nigdy nie mogłem nauczyć się pisać  na maszynie do pisania. Finansami zbytnio się nie przejmowałem, gdyż po sprzedaży domu i skromnej rencie jakoś na życie starczało, a liczyłem na to że wcześniej, czy później jakąś pracę  uda mi się znaleźć.
 W tym czasie najbardziej nurtowała mnie myśl: „Dlaczego i w jakim celu tu się znalazłem?”, praktycznie wbrew swojej woli.
Widocznie Pan Jezus Frasobliwy miał swoje plany wobec mojej skromnej osoby.
Zrozumiałem to jako polecenie, aby rozsławić To Miejsce, poznać Jego Łaski, którymi hojnie obdarzał okolicznych ludzi którzy Mu zaufali już od zamierzchłych czasów.
Okres ten w dużej mierze poświęciłem na studiowaniu  historii Tego Miejsca, docierały do mnie przekazy pisemne, zdjęcia, wypowiedzi ludzi, którzy doznali Łask, lub zasłyszeli je od najbliższych, większość z nich już nie żyje, nagrywałem też niektóre rozmowy. Wiem też, że istnieją też inne opracowania na ten temat.
Ponieważ jesienią 2000 roku, kończyła się moja renta okresowa, lekarz rodzinny skierował mnie do szpitala powiatowego aby wykonano mi niezbędne badania potrzebne na komisję ZUS.
Wśród innych badań wykonano mi badania gastroskopowe żołądka gdzie wynikiem z dnia 25-08-2000 stwierdzono „ Ulcus ventriculi „ Obraz zmian sugeruje raka wczesnego.
Lekarka wydająca mi ten wynik i informując mnie o sytuacji, od razu zaprowadziła mnie na oddział chirurgii miękkiej gdzie ustalono mi termin operacji na 13-10-2000r , wynik odbierałem po połowie września.
Czułem się w tym momencie wwwwwwwwwwwniebooowzięty!!!?
Ciąg dalszy nastąpi. 
                                            autor: upaheniek                                                 

Brak komentarzy: